Jakies wnetrza, kompozycje.
Opublikowane w Zdjecia, Cyfrowe, Miejsca, Studio - luty 20th, 2007Kilka zdjec z sesji dla Carrie Zack i magazynu Bride and Bloom.




Kilka zdjec z sesji dla Carrie Zack i magazynu Bride and Bloom.










Wiecej fotek z tej sesji juz niebawem…
Dla mnie, dla kogos wychowanego w PRL, ta czesc Chicago to zywe muzeum poznego PRLu. Wszysytko wyglada tak, jakby dla mieszkancow tej czesci miasta czas zatrzymal sie w 1980 roku w ojczyznie.






Pojedynek na wielkosc, wiek, jakosc. Po lewej kawalek obiektywu camery obscura w Griffith Observatory, po prawej w rece turysty, niewidoczny zepelnie Nikon L6. (a w tle Los Angeles)

TTV, “Through the Viewfinder” czyli “przez wizjer”, to moja nowa mala obsesja. TTV to kolejny sposob na uzyskanie zdjec typu “lomo” przy uzyciu starego aparatu i wykorzystaniu dzisiejszej technologii cyfrowej. Jak to robie; starym Kodakiem Duaflex namierzam interesujacy mnie obiekt, a nastepnie cyfrowym aparatem fotografuje jego wizjer. Pozniej uzywajac Photoshopa imituje wywolanie w “krosie”. Ot i cala filozofia. Nie mialem wczoraj za duzo czasu na zabawe, ale zrobilem kilka zdjec dla przetestowania pomyslu i juz wiem, ze potrzebuje jeszcze rekaw, ktory uchroni mnie przed odblaskami swiatla na wizjerze.
Musze przyznac, ze znalazlem sobie nowa zabawe.




![]() |
Po kilku dniach intensywnej pracy, postanowilem zrobic sobie jednodniowa przerwe i zagospodarowac czas tylko dla siebie. Byl to idealny moment, by sklecic cos, o czym myslalem juz od jakiegos czasu, swietlny krag. Zeby takowe oswietlenie moglo powstac, potrzebowalem kilka stop rurek PCV, lacznikow, mocowan zarowek, zarowek no i przewody. Wszystko to udalo mi sie dostac za mniej niz 50 dolarow w pobliskim Home Depot (takie OBI). Kilka godzin pozniej w pokoju stalo to, co widzicie na obrazku po lewej i co daje takie efekty, jak na zdjeciach ponizej. |




Modelce dziekuje za bardzo mila wspolprace…
Po kilku dniach intensywnego fotografowania, wybralismy sie na dzien, a wlasciewie pol dnia do Disneylandu.




