Archive for listopad, 2006

Obierzyswiat

Opublikowane w Zapiski, Lomografia - listopad 19th, 2006

Moj maly plastikowy obierzyswiat dotarl wlasnie do Irlandii Polnocnej. Wyglada na to, ze troche przyspieszylismy caly proces po tym, jak aparat dotarl do Europy. Nie wydaje mi sie, zebysmy nadrobili stracony czas, ale moze uda nam sie utrzymac to dobre tempo. Czytaj wiecej i sledz przygode tutaj: www.AroundTheWorldInOneCamera.com

TTV czyli “Przez Wizjer”

Opublikowane w Zapiski, Zdjecia, Cyfrowe, Miejsca, 120mm, Lomografia - listopad 19th, 2006

TTV, “Through the Viewfinder” czyli “przez wizjer”, to moja nowa mala obsesja. TTV to kolejny sposob na uzyskanie zdjec typu “lomo” przy uzyciu starego aparatu i wykorzystaniu dzisiejszej technologii cyfrowej. Jak to robie; starym Kodakiem Duaflex namierzam interesujacy mnie obiekt, a nastepnie cyfrowym aparatem fotografuje jego wizjer. Pozniej uzywajac Photoshopa imituje wywolanie w “krosie”. Ot i cala filozofia. Nie mialem wczoraj za duzo czasu na zabawe, ale zrobilem kilka zdjec dla przetestowania pomyslu i juz wiem, ze potrzebuje jeszcze rekaw, ktory uchroni mnie przed odblaskami swiatla na wizjerze.

Musze przyznac, ze znalazlem sobie nowa zabawe.

Swietlny krag

Opublikowane w Zapiski, Zdjecia, Cyfrowe, Studio - listopad 13th, 2006
Po kilku dniach intensywnej pracy, postanowilem zrobic sobie jednodniowa przerwe i zagospodarowac czas tylko dla siebie. Byl to idealny moment, by sklecic cos, o czym myslalem juz od jakiegos czasu, swietlny krag. Zeby takowe oswietlenie moglo powstac, potrzebowalem kilka stop rurek PCV, lacznikow, mocowan zarowek, zarowek no i przewody. Wszystko to udalo mi sie dostac za mniej niz 50 dolarow w pobliskim Home Depot (takie OBI). Kilka godzin pozniej w pokoju stalo to, co widzicie na obrazku po lewej i co daje takie efekty, jak na zdjeciach ponizej.

Modelce dziekuje za bardzo mila wspolprace…

Przystanek Disneyland

Opublikowane w Zdjecia, Cyfrowe, Miejsca - listopad 1st, 2006

Po kilku dniach intensywnego fotografowania, wybralismy sie na dzien, a wlasciewie pol dnia do Disneylandu.